poniedzia艂ek, 3 grudnia 2018

Nasze my艣li tworz膮 nasz膮 rzeczywisto艣膰 | Numerologia partnerska

numerologia partnerska
To, co my艣limy o sobie, staje si臋 dla nas prawd膮.

Ka偶da po­wsta艂a w nas my艣l tworzy nasz膮 przysz艂o艣膰.
Ka偶dy z nas tworzy swoje do艣wiadczenia dzi臋ki w艂asnym my艣lom i uczuciom.
My艣li i wypowiedziane s艂owa kreuj膮 nasz los.

Sami tworzymy pewne sytuacje, a potem negujemy nasz膮 moc, obwi­niaj膮c za w艂asn膮 frustracj臋 innych ludzi.




Nie ma osoby, miejsca lub rzeczy, kt贸re mia艂yby w艂adz臋 nad nami, poniewa偶 tylko MY tworzymy my艣li w naszym umy艣le.

Tworzymy nasze do艣wiadczenia, nasz膮 rzeczy­wisto艣膰 i wszystko, co si臋 z tym wi膮偶e. Je艣li w naszych umys艂ach stwo­rzymy pok贸j, harmoni臋 i r贸wnowag臋, znajdziemy je r贸wnie偶 w 偶yciu.
Kt贸re z tych stwierdze艅 jest typowe dla was?
„Ludzie zawsze si臋 mnie czepiaj膮”.
„Wszyscy s膮 zawsze pomocni”.
Ka偶de z tych przekona艅 b臋dzie tworzy膰 ca艂kowicie odmienne do­艣wiadczenia.
To, co s膮dzimy o sobie i 偶yciu, staje si臋 dla nas prawd膮.

Wszech艣wiat zawsze wspiera ka偶d膮 my艣l, kt贸r膮 zechcemy po­my艣le膰 i w kt贸r膮 zechcemy uwierzy膰.



M贸wi膮c inaczej, nasza pod艣wiadomo艣膰 akceptuje wszystko, co wybierzemy buduj膮c nasze przekonania. To znaczy, 偶e to, w co wierz臋 my艣l膮c o sobie i 偶yciu, staje si臋 dla mnie prawd膮. Wybrane przez ciebie my艣li o sobie i 偶yciu staj膮 si臋 prawd膮 dla ciebie. Nie jeste艣my niczym ograniczeni w naszym my艣leniu.
Skoro ju偶 to wiemy, ca艂kiem sensowny staje si臋 wyb贸r stwierdze­nia: „Wszyscy s膮 zawsze pomocni”, zamiast: „Ludzie zawsze si臋 mnie czepiaj膮”.

Wszechobecna Moc nigdy nas nie os膮dza ani nie krytykuje.

Ona nas akceptuje takimi, jakimi jeste艣my, sprawiaj膮c, 偶e 偶y­wione przez nas przekonania odzwierciedlaj膮 si臋 w naszym 偶yciu.
Je艣li chc臋 s膮dzi膰, 偶e 偶ycie jest puste i nikt mnie nie kocha, na pewno potwierdzi si臋 to w moim 偶yciu.
Ale je艣li zechc臋 odrzuci膰 to przekonanie i powiem sobie: „Mi艂o艣膰 jest wsz臋dzie, kocham i jestem godny mi艂o艣ci”, b臋d臋 trwa艂 przy tej my艣li i powtarza艂 j膮 wielokrotnie, to stanic si臋 ona dla mnie prawd膮.
I oto kochaj膮cy ludzie pojawi膮 si臋 w moim 偶yciu; ci, kt贸rzy ju偶 w nim s膮, b臋d膮 dla mnie jeszcze milsi, a i mnie przyjdzie 艂atwo wyra偶a膰 pozytywne uczucia wobec innych.



Wi臋kszo艣膰 z nas ma nierozs膮dne wyobra偶enie o tym, kim jeste­艣my, i bardzo wiele sztywnych zasad okre艣laj膮cych, jak 偶y膰.

Nie chodzi o to, by siebie pot臋pia膰, bo ka偶dy z nas stara si臋 najlepiej, jak mo偶e wdanej chwili. Gdyby艣my lepiej wiedzieli, lepiej rozumieli i byli bardziej 艣wiadomi, prawdopodobnie post臋powaliby­艣my inaczej. Prosz臋, nie popadajcie w depresj臋 dlatego, 偶e jeste艣cie tacy, jacy jeste艣cie. Ju偶 sam fakt, 偶e znale藕li艣cie t臋 ksi膮偶k臋 i odkry­li艣cie mnie, znaczy, 偶e chcecie dokona膰 korzystnej zmiany w 偶yciu.
W CO WIERZ臉

Utwierd藕cie si臋 w tym pragnieniu. „M臋偶czy藕ni nie p艂acz膮”, „Kobiety nie potrafi膮 zajmowa膰 si臋 pieni臋dzmi”. C贸偶 za ograniczaj膮ce przeko­nania, z kt贸rymi przysz艂o nam 偶y膰!

Kiedy jeste艣my mali, uczymy si臋 stosunku do siebie i do 偶ycia obserwuj膮c doros艂ych wok贸艂 nas.

W ten spos贸b uczymy si臋, co my艣le膰 o nas samych i naszym 艣wie­cie.
Zatem, je艣li przebywamy w otoczeniu ludzi bardzo nieszcz臋艣li­wych, przera偶onych, pe艂nych poczucia winy lub z艂o艣ci, uczymy si臋 wielu negatywnych rzeczy o sobie i otaczaj膮cym nas 艣wiecie.
„Nigdy niczego nie robi臋 dobrze”. „To moja wina”. „Je艣li si臋 z艂oszcz臋, jestem z艂ym cz艂owiekiem”.
Takie przekonania tworz膮 偶ycie pe艂ne frustracji.

Kiedy dorastamy, mamy tendencj臋 do odtwarzania emocjonalne­go klimatu domu naszego dzieci艅stwa.


Nie jest to ani dobre, ani z艂e, prawid艂owe czy niew艂a艣ciwe; to jest klimat, w kt贸rym czujemy si臋 „u siebie”. Mamy r贸wnie偶 tendencj臋 do odtwarzania w naszych osobistych zwi膮zkach tych samych modeli stosunk贸w, jakie 艂膮czy艂y nas z matk膮 czy ojcem, lub te偶 ich wzajemnych relacji. Zastan贸wcie si臋, jak cz臋sto stwier­dzali艣cie, 偶e wasz partner czy szef by艂 „taki jak” wasza matka lub ojciec.

Sami te偶 traktujemy siebie podobnie jak traktowali nas rodzice. Narzekamy i karzemy si臋 w ten sam spos贸b. Je艣li si臋 ws艂uchasz, mo偶esz niemal偶e us艂ysze膰 te same s艂owa. Kochamy i zach臋camy siebie w ten sam spos贸b, w jaki nas kochano i dopingowano, kiedy byli艣my dzie膰mi.
„Ty nigdy nie robisz niczego prawid艂owo”. „To wszystko twoja wina”. Jak cz臋sto m贸wili艣cie do siebie w ten spos贸b? „Jeste艣 cudowny”. „Kocham ci臋”. Jak cz臋sto to sobie powtarzacie?
Mimo wszystko nie wini艂abym za to naszych rodzic贸w.

Wszyscy jeste艣my ofiarami ofiar, kt贸re prawdopodobnie przeka­za艂y nam ca艂膮 swoj膮 wiedz臋.
Je艣li wasza matka lub ojciec nie wiedzie­li, jak kocha膰 siebie, nie mogli nauczy膰 was tej mi艂o艣ci. Mogli was nauczy膰 tylko tego, co sami otrzymali w dzieci艅stwie. Je艣li chcecie lepiej zrozumie膰 swoich rodzic贸w, popro艣cie ich, aby opowiedzieli wam o swoim dzieci艅stwie. Je艣li pos艂uchacie ich uwa偶nie, dowiecie si臋, sk膮d wzi臋艂y si臋 ich w艂asne l臋ki i sztywne regu艂y post臋powania. Ci ludzie, kt贸rzy obarczyli was tym ca艂ym „baga偶em”, byli tak samo przera偶eni i zal臋knieni jak wy.

S膮dz臋, 偶e to my wybieramy sobie rodzic贸w.

Ka偶dy z nas decyduje o inkarnacji na tej planecie w szczeg贸l­nym miejscu i czasie. Dokonali艣my wyboru przyj艣cia tu, aby otrzyma膰 szczeg贸ln膮 lekcj臋.
Lekcj臋, kt贸ra poprowadzi nas ducho­w膮 i ewolucyjn膮 艣cie偶k膮.
Wybieramy sobie p艂e膰, barw臋 sk贸ry, kraj i rozgl膮damy si臋 za skre艣lonego typu rodzicami.

Oni b臋d膮 od­zwierciedleniem wzorca, nad kt贸rym b臋dziemy pracowa膰 ca艂e 偶ycie.

A potem, kiedy ju偶 doro艣niemy, wskazujemy oskar偶aj膮co na rodzic贸w i p艂aczliwie stwierdzamy: „To ty mi to zrobi艂e艣”.
Ale tak naprawd臋, to my ich wybrali艣my, poniewa偶 znakomicie nada­wali si臋 do tego, nad czym chcieli艣my pracowa膰 i co przezwyci臋­偶a膰.

Nasz system przekona艅 kszta艂tuje si臋 we wczesnym dzieci艅­stwie, a potem idziemy przez 偶ycie tworz膮c do艣wiadczenia tak, by do nich pasowa艂y. Sp贸jrzcie w przesz艂o艣膰, a z pewno艣ci膮 dostrze偶ecie, jak cz臋sto powtarza艂o si臋 w waszym 偶yciu to samo do艣wiad­czenie. S膮dz臋, 偶e tworzyli艣cie te do艣wiadczenia tyle razy, ponie­wa偶 odzwierciedla艂y wasze wyobra偶enia o sobie. W gruncie rze­czy nie ma wi臋kszego znaczenia, jak d艂ugo borykamy si臋 z jakim艣 problemem, jak bardzo jest dla nas uci膮偶liwy czy te偶 jak bardzo utrudnia nam 偶ycie.
Moc objawia si臋 zawsze w chwili obecnej.

Wszystkie wydarzenia, jakie mia艂y miejsce w waszym 偶yciu a偶 do chwili obecnej, zaistnia艂y dzi臋ki waszym my艣lom i przekonaniom powsta艂ym w przesz艂o艣ci.
By艂y skutkiem my艣li i s艂贸w u偶ywanych wczoraj, w ubieg艂ym tygodniu, minionym miesi膮cu, w zesz艂ym roku, dziesi臋膰, dwadzie艣cia, trzydzie艣ci czy czterdzie艣ci lat temu, w zale偶­no艣ci od waszego wieku.
A jednak to ju偶 przesz艂o艣膰.
By艂a i min臋艂a.
Obecnie liczy si臋 tylko to, co chcesz my艣le膰, m贸wi膰 i w co chcesz wierzy膰 w艂a艣nie teraz. Te my艣li i s艂owa tworz膮 twoj膮 przysz艂o艣膰. Twoja moc manifestuje si臋 w chwili obecnej i kszta艂tuje do艣wiadczenia jutra, nast臋pnego tygo­dnia, przysz艂ego miesi膮ca i roku.
Obserwuj my艣l powstaj膮c膮 w tej w艂a艣nie chwili. Czy jest ona pozytywna, czy negatywna? Czy chcesz, aby ta my艣l by艂a tw贸rczym elementem twojej przysz艂o艣ci? Zastan贸w si臋 nad tym i b膮d藕 tego 艣wiadomy.

——————————————————————————
Jedyn膮 rzecz膮, z kt贸r膮 mamy zawsze do czynienia – jest my艣l – ta za艣 mo偶e by膰 zmieniona.



Nie ma znaczenia, na czym polega tw贸j problem: nasze do艣wiad­czenia s膮 zewn臋trznym skutkiem wewn臋trznych my艣li.
Nawet niena­wi艣膰 do siebie polega tylko na nienawidzeniu swoich my艣li o sobie.
My艣lisz: „Jestem z艂ym cz艂owiekiem”. 
Ta my艣l wywo艂uje uczucie, kt贸re umacnia si臋 w tobie. Inni zaczynaj膮 dostrzega膰 to w Tobie.
Nie tworz膮c takiej my艣li, nie wytworzysz te偶 uczucia.
A przecie偶 my艣li mog膮 by膰 zmienione.
Zmie艅 wi臋c t臋 my艣l, a zmieni si臋 tak偶e uczucie.
To ukazuje nam, sk膮d si臋 bior膮 nasze przekonania. Ale niech nie b臋dzie to usprawiedliwieniem dla naszego trwania w b贸lu. Przesz艂o艣膰 nie ma ju偶 w艂adzy nad nami. Nie ma znaczenia, jak d艂ugo 偶yli艣cie wed艂ug negatywnego wzorca. Macie moc zmieni膰 to w chwili obec­nej. Jak cudownie jest sobie to uzmys艂owi膰! W tej chwili stajemy si臋 wolni!
Jakkolwiek by to brzmia艂o, rzeczywi艣cie my dokonujemy wyboru naszych my艣li.

Mo偶emy przyzwyczai膰 si臋 do pewnej powtarzanej my艣li tak, i偶 nie wydaje nam si臋, 偶e to my sami wybrali艣my t臋 my艣l. Ale naprawd臋 to my dokonali艣my jej wyboru. Mo偶emy te偶 zrezygnowa膰 z tworzenia pewnych my艣li. zastan贸w si臋, jak cz臋sto nie chcia艂e艣 my艣le膰 o sobie pozytywnie. Mo偶esz zatem tak偶e zrezygnowa膰 z negatywnego my艣lenia o sobie.
Wydaje mi si臋, 偶e wszyscy na tej ziemi, kt贸rych znam lub z kt贸rymi pracowa艂am, w mniejszym lub wi臋kszym stopniu przepe艂nieni s膮 niech臋ci膮 do siebie i poczuciem winy. Im wi臋ksze jest nasilenie tych niedobrych uczu膰, tym gorzej wiedzie si臋 nam w 偶yciu. I odwrotnie. Im mniej niech臋ci i poczucia winy, tym wi臋cej powodzenia nas spotyka we wszystkich dziedzinach 偶ycia.

Najg艂臋bszym przekonaniem ka偶dego, z kim pracowa艂am, by艂o zawsze: „Nie jestem do艣膰 dobry”.

Dodajmy do tego: „I nie robi臋 wystarczaj膮co du偶o” lub: „Nie zas艂uguj臋 na to”. A czy z tob膮 nie jest tak samo? Czy nie m贸wisz, nie zak艂adasz z g贸ry, nie czujesz, 偶e „nie jeste艣 do艣膰 dobry”? Ale dla kogo? W odniesieniu do czyich wymaga艅?
Je艣li to przekonanie jest w nas bardzo silne, to w jaki spos贸b mo偶emy stworzy膰 偶ycie oparte na mi艂o艣ci, rado艣ci, dobrym samopoczuciu i zdro­wiu? Twoje podstawowe, pod艣wiadome przekonanie b臋dzie si臋 zawsze temu w jaki艣 spos贸b przeciwstawia膰. Nigdy nie osi膮gniesz tego, ponie­wa偶 zawsze co艣 b臋dzie ci stawa艂o na przeszkodzie.

Dochodz臋 do wniosku, 偶e noszone w sobie urazy, samokrytycyzm, poczucie winy i l臋k powoduj膮 o wiele wi臋cej problem贸w ni偶 co­kolwiek innego.

Te cztery rzeczy s膮 przyczyn膮 najpowa偶niejszych k艂opot贸w w na­szych cia艂ach i w naszym 偶yciu. Uczucia te rodz膮 si臋 z oskar偶ania innych i rezygnowania z odpowiedzialno艣ci za nasze w艂asne do­艣wiadczenia. A przecie偶, je艣li jeste艣my w pe艂ni odpowiedzialni za wszystko, co dzieje si臋 w naszym 偶yciu, to nikogo nie powinni艣my obwinia膰.
Cokolwiek si臋 dzieje „poza nami”, jest lustrzanym odbiciem na­szych my艣li. Nie usi艂uj臋 t艂umaczy膰 czyjego艣 z艂ego zachowania, ale to w艂a艣nie NASZE przekonania przyci膮gaj膮 ludzi, kt贸rzy odnosz膮 si臋 do nas tak, a nie inaczej.
Je艣li u艣wiadomisz sobie, 偶e m贸wisz: „Ka偶dy zawsze robi mi to i tamto, krytykuje mnie, nigdy go nie ma, gdy jest mi potrzebny, traktuje mnie instrumentalnie, zachowuje si臋 obel偶ywie”, to jest to TW脫J WZORZEC. Widocznie jest w tobie co艣, co wywo艂uje takie reakcje u innych os贸b. Je艣li przestaniesz my艣le膰 w ten spos贸b, ludzie ci skieruj膮 si臋 gdzie indziej i zajm膮 si臋 kim innym. Ty nie b臋dziesz ich ju偶 przyci膮ga艂.
Skutki dzia艂ania tych wzorc贸w daj膮 si臋 odczu膰 na p艂aszczy藕nie somatycznej. Na przyk艂ad, noszenie w sobie przez d艂ugi czas urazy mo偶e si臋 uzewn臋trzni膰 w ciele w postaci raka. Krytykowanie siebie, jako sta艂y nawyk, mo偶e cz臋sto prowadzi膰 do artretyzmu. Poczucie winy zawsze domaga si臋 kary, a kara wywo艂uje b贸l. (Gdy przychodzi do mnie kto艣 skar偶膮cy si臋 na b贸le, wiem, 偶e ma bardzo du偶e poczucie winy). L臋k i zwi膮zane z nim napi臋cie cz臋sto objawia si臋 艂ysieniem, wrzodami, a nawet b贸lami st贸p.
Stwierdzi艂am, 偶e przebaczenie i uwolnienie si臋 od uczucia urazy mo偶e spowodowa膰 cofni臋cie si臋 raka. Mo偶e si臋 to wydawa膰 naiwno艣ci膮, a jednak widzia艂am takie przypadki i sama tego do艣wiadczy艂am.

Mo偶emy zmieni膰 nasz stosunek do przesz艂o艣ci.

Przesz艂o艣膰 by艂a i min臋艂a. Teraz nie mo偶emy jej zmieni膰. Mo偶emy natomiast zmieni膰 nasze my艣lenie o przesz艂o艣ci. G艂upot膮 jest KARA膯 SIEBIE w chwili obecnej z powodu tego, 偶e kto艣 zrani艂 nas dawno temu.
Cz臋sto m贸wi臋 ludziom maj膮cym g艂臋bokie poczucie urazy: „Prosz臋, postaraj si臋 popracowa膰 nad tym teraz, gdy nie jest to jeszcze takie trudne. Nie czekaj, a偶 znajdziesz si臋 pod no偶em chirurga lub na 艂o偶u 艣mierci, kiedy b臋dziesz dodatkowo prze偶ywa艂 paniczny strach”. W stanie paniki bardzo trudno jest skupi膰 umys艂 na dzia艂aniu zmie­rzaj膮cym do uzdrowienia. Musimy wtedy najpierw znale藕膰 czas na pozbycie si臋 l臋ku.
Je艣li b臋dziemy chcieli uwierzy膰 w to, 偶e jeste艣my bezbronnymi ofiarami i 偶e wszystko jest beznadziejne, wtedy nawet Wszech艣wiat b臋dzie nas w tym utwierdza艂 i bezwolnie poddamy si臋 tym my艣lom. Ogromne znaczenie ma uwolnienie si臋 od tych g艂upich, nieaktual­nych, negatywnych wyobra偶e艅 i przekona艅 nie przynosz膮cych nic dobrego. Nawet nasze poj臋cie Boga winno sytuowa膰 Go po naszej stronie, a nie jako dzia艂aj膮cego przeciw nam.


Aby uwolni膰 si臋 od przesz艂o艣ci, musimy chcie膰 wybaczy膰.

Musimy zdecydowa膰 si臋 na uwolnienie od przesz艂o艣ci oraz wyba­czenie wszystkim, nie wy艂膮czaj膮c siebie. Mo偶emy nie wiedzie膰, jak wybaczy膰, mo偶emy nie chcie膰 tego zrobi膰, ale ju偶 sam fakt powie­dzenia, 偶e jeste艣my gotowi wybaczy膰, oznacza pocz膮tki procesu uzdrawiaj膮cego. Konieczne dla naszego uzdrowienia jest to, 偶e MY uwalniamy si臋 od przesz艂o艣ci i wybaczamy ka偶demu.
„Wybaczam Ci, 偶e nie jeste艣 takim, jakim chcia艂bym Ci臋 widzie膰. Wybaczam Ci i b膮d藕 wolny”.
Ta afirmacja czyni nas wolnymi.

——————————————————————————
Wszystkie choroby maj膮 swoje 藕r贸d艂o w niewybaczeniu.



Ilekro膰 jeste艣my chorzy, poszukajmy w naszych sercach, komu mamy wybaczy膰.

Kurs Cud贸w m贸wi: „Wszystkie schorzenia maj膮 swoje 藕r贸d艂o w niewybaczeniu” oraz: „Ilekro膰 jeste艣my chorzy, powinni艣my ro­zejrze膰 si臋 dooko艂a i poszuka膰 osoby, kt贸rej trzeba wybaczy膰”.
Do tej teorii dorzuci艂abym my艣l, 偶e tej osobie, kt贸rej najtrudniej jest nam wybaczy膰, musimy WYBACZY膯 PRZEDE WSZYSTKIM.
Wybaczenie oznacza odpuszczenie, puszczenie w niepami臋膰. To nie ma nic wsp贸lnego z usprawiedliwianiem. Po prostu odpuszcza si臋 t臋 spraw臋. Nie musimy wiedzie膰, JAK wybaczy膰. Wszystko, co mamy do zrobienia, to CHCIE膯 wybaczy膰. Kosmos zatroszczy si臋 o sposo­by.
Rozumiemy tak dobrze nasz w艂asny b贸l. Jak trudno jest jednak zrozumie膰, 偶e ONI, kt贸rym powinni艣my wybaczy膰, kimkolwiek by byli, tak偶e cierpieli. Musimy zrozumie膰, 偶e czynili, co mogli, zgodnie ze swoimi mo偶liwo艣ciami zrozumienia, 艣wiadomo艣ci膮 i wiedz膮, jakie mieli w tamtym okresie.
Gdy ludzie przychodz膮 do mnie z problemem, nie zwracam uwagi na to, co to jest – nadwer臋偶one zdrowie, brak pieni臋dzy, niesatys­fakcjonuj膮ce zwi膮zki, zahamowania w normalnej aktywno艣ci – kon­centruj臋 si臋 na jednej sprawie, kt贸r膮 jest MI艁O艢膯 DO SAMEGO SIEBIE.
S膮dz臋, 偶e kiedy rzeczywi艣cie kochamy i AKCEPTUJEMY SIEBIE TAKIMI, JAKIMI JESTE艢MY, wszystko w 偶yciu udaje si臋. To tak, jakby dooko艂a wydarza艂y si臋 ma艂e cuda. Zdrowie jest lepsze, otrzy­mujemy wi臋cej pieni臋dzy, zwi膮zki emocjonalne s膮 bardziej war­to艣ciowe, zaczynamy dzia艂a膰 tw贸rczo. I to wszystko dzieje si臋 bez wi臋kszego wysi艂ku z naszej strony.
Kochanie i aprobowanie samego siebie, tworzenie wok贸艂 siebie klimatu zaufania, bezpiecze艅stwa i akceptacji sprawia, 偶e umys艂 staje si臋 uporz膮dkowany, kreuje lepsze zwi膮zki mi臋dzyludzkie, daje mo偶­no艣膰 otrzymania lepszej pracy, mieszkania, a nawet wp艂ywa korzyst­nie na wygl膮d zewn臋trzny. Ludzie, kt贸rzy potrafi膮 kocha膰 samych siebie, nie czyni膮 sobie i innym niczego z艂ego.

Samoaprobata i samoakceptacja to podstawowy klucz do pozytyw­nych zmian w ka偶dej dziedzinie naszego 偶ycia.

Kochanie siebie, wed艂ug mnie, zaczyna si臋 od niekrytykowania siebie z byle powodu. Nadmierny krytycyzm wi臋zi nas akurat w tym wzorcu, kt贸ry staramy si臋 zmieni膰. Zrozumienie samego siebie i w艂a艣ciwe obchodzenie si臋 z w艂asn膮 osob膮 umo偶liwia nam zmian臋 tego wzorca. Pami臋tajcie, 偶e proces krytykowania siebie trwa艂 latami i nie dawa艂 偶adnych rezultat贸w. Spr贸bujcie zaakceptowa膰 siebie, a zobaczycie, co b臋dzie si臋 dzia艂o.

Louise L. Hay – Mo偶esz uzdrowi膰 swoje 偶ycie
numerologia

5 komentarzy:

  1. Hmm.. Ten artyku艂 to czysta prawda. Obserwuj臋 na sobie. Najpierw wycofana ze spo艂ecze艅stwa, strachliwa dziewczynka, ktora o wszystko wini艂a siebie, a teraz co raz to silniejsza kobieta. Prosz臋 mi tylko podpowiedziec czy jesli teraz ci臋偶ko pracuj臋 i chc臋 mie膰 w przysz艂o艣ci swoj wlasny biznes aby juz nie musiec sie tak przepracowywac i moc zapewni膰 godny byt swojej rodzinie jest szansa 偶e to osi膮gn臋 je艣li ci膮gle o tym my艣l臋..? Dodam 偶e jestem numerologiczn膮 33..

    OdpowiedzUsu艅
    Odpowiedzi
    1. Dzie艅 dobry IRIS.
      Mo偶e kiedy艣 tu zajrzysz? Z Twojego wpisu wnioskuj臋 ,偶e jeste艣 m艂od膮 osob膮.Ja mam ju偶 za sob膮 podobne dylematy.Ze strachliwej ,nie艣mia艂ej dziewczynki ,p贸藕niej kobiety ,,wyros艂am"na pewn膮 siebie osob臋 kochaj膮c膮 siebie, ludzi i 偶ycie. Chyba W艂a艣nie dlatego ,偶e by艂o pod g贸rk臋.Trudne czasy,ci臋偶ka praca,dom,rodzina.Wyzwania cz臋sto ponad si艂y,kt贸re /o dziwo!/DAWA艁Y SI臉 pokona膰.Wa偶ne w 偶yciu jest nastawienie mentalne.Potem determinacja w dzia艂aniu wprost proporcjonalna do celu. W efekcie dosz艂am do w艂asnego ma艂ego biznesu .Nie da艂o si臋 inaczej.Jestem skazana na sukces.:-) ,,Ja si臋 nie chwal臋 ,ja po prostu mam talent".:-)) A nie jestem numerologiczn膮 33. Pozwol臋 sobie na ma艂膮 dygresj臋 :nie licz na to ,偶e w艂asny biznes pozwoli Ci ,,leniuchowa膰".:-) Powodzenia..
      Pozdrawiam.Tak trzymaj!!
      .Chwatka Babka 60+

      Usu艅
  2. Ciekawy artyku艂...warto siebie kocha膰 i wybaczy膰 sobie i innym oraz afirmowa膰 pozytywnymi my艣lami swoj膮 rzeczywisto艣膰,a wszystko si臋 w 偶yciu u艂o偶y...

    OdpowiedzUsu艅
  3. 艢wi臋ta prawda co piszecie. Nie jestem jeszcze w stu procentach wyluzowany, lecz coraz cz臋艣ciej zauwa偶am w sobie pozytywne zmiany i wiem, 偶e my艣lenie to podstawa dobrego samopoczucia i 偶e wybaczaj膮c jest mi wybaczone. Podam przyk艂ad : zarzuca艂em sobie niedoci膮gni臋cia stara艂em si臋 by膰 perfekcjonist膮 a potem dziwi艂em si臋 , 偶e inni nie rozumiej膮 mnie, 偶e przekr臋caj膮 to co rzeczywiste, 偶e postrzegaj膮 mnie inaczej ni偶 bym chcia艂 czy na to zas艂ugiwa艂. Nic to , to przecie偶 jest moja samo艣wiadomo艣膰 i samookre艣lenie bo czego potrzebuj臋 ju偶 nie pragn臋 za wszelk膮 cen臋 tylko z umiarem i bardzo si臋 ciesz臋 gdy ju偶 osi膮gn臋 cel. Wydawa艂o mi si臋 wcze艣niej, i偶 jestem cz艂owiekiem innego gatunku , po przeanalizowaniu i podj臋ciu kiedy艣 jeszcze nie艣mia艂ych decyzji stwierdzam naocznie: Jestem pe艂noprawnym stworzeniem 艣wiata, kt贸re coraz cz臋艣ciej wie czego mu potrzeba. Ceni臋 si臋 za prze偶yte sze艣膰dziesi膮t prawie pi臋膰 lat i uwa偶am, 偶e co bym nie zrobi艂 to robi臋 dobrze i lubi臋 siebie za to , 偶e pomagam innym ludziom mimo, 偶e nie zawsze wiedz膮, 偶e potrzebuj膮 pomocy.

    OdpowiedzUsu艅
    Odpowiedzi
    1. T,,My艣l臋, wi臋c jestem". Wa偶ne te偶 ,by - POZYTYWNIE! Nic doda膰 nic uj膮膰..Jestem do艣膰 dawno w zgodzie z sob膮 ,co nie znaczy,偶e spocz臋艂am na laurach.Ca艂y czas trzymam r臋k臋 na pulsie ,by nie nara偶a膰 si臋 zbytnio ludziom niedowarto艣ciowanym. Samo艣wiadomo艣膰 jest tu sprzymierze艅cem .Jestem perfekcjonistk膮 od urodzenia,w ka偶dym calu. Bez stara艅.Ten typ tak ma.:-) W po艂膮czeniu z innymi ,dobrymi cechami pozwala odnosi膰 satysfakcjonuj膮ce sukcesy.Nie dla poklasku i nie za wszelk膮 cen臋. Wiem ,jak ludzkie gadanie, wynikaj膮ce z braku zrozumienia ,ogranicze艅,stereotyp贸w, niedowarto艣ciowania, potrafi
      rani膰.Postrzeganie innych swoj膮 miar膮 jest powszechne,niestety. Dba艂o艣膰 o siebie ,a przede wszystkim -w艂asn膮 emocjonalno艣膰, pozwoli艂a mi znale藕膰 z艂oty 艣rodek. Nie mog臋 si臋 przecie偶 izolowa膰.Jestem Wodniczk膮 ,kt贸ra ca艂e 偶ycie ,,s艂u偶y"ludziom .Hmm..?Chyba mam jak膮艣 misj臋..? :-)) To LUDZIE mnie inspiruj膮..Nauczy艂am si臋 asertywno艣ci,pow艣ci膮gliwo艣ci, bezpiecznego dystansowania z korzy艣ci膮 dla obu stron..W ko艅cu po latach ,,po艣wi臋ce艅",wyrzecze艅 dotar艂o do mnie ,偶e teraz to JA powinnam by膰 najwa偶niejsza.!! Robi臋 Swoje ,by by膰 osob膮 szcz臋艣liw膮 i spe艂nion膮..Do tego trzeba chcie膰 dorosn膮膰. Ka偶dy ma sw贸j czas .Pozdrawiam .:-)). Chwatka Babka 60+ ak trzymaj!!

      Usu艅