niedziela, 22 marca 2015

Co właściwie oznacza słowo budda?

numerologia, budda, numerologia partnerska, gwiazdy
Dziś nie będzie nic na temat numerologii, choć poniższe zagadnienie jest luźno powiązane z tą tematyką. Bo właściwie jakie jest nasze przeznaczenie? Do czego wszyscy dążymy? Jeśli z numerologii wynika, że jesteśmy mistrzowskimi 11, 22, 33 bądź 33 i jesteśmy tzw. starą duszą, to co powinno stać się naszym celem? Po co żyjemy? Wiele osób stawia sobie podobne pytania, nie mogąc odnaleźć właściwej odpowiedzi. Dlatego dziś kilka słów o tym, co oznacza słowo "budda" i dlaczego jest tak ważne.


Warto tutaj zaznaczyć, że słowo "Budda" ma dwa znaczenia. W węższym zakresie dotyczy tylko Buddy Siakjamuniego, założyciela buddyzmu. Poniższy wpis dotyczy ogólniejszego znaczenia tego słowa (które jest pisane małą literą). Słowo "budda" należy pisać małą literą, kiedy mamy na myśli jakiegoś buddę (bądź o stan buddy = oświecenie), a wielką, gdy piszemy o kimś konkretnym (np. o Buddzie Siakjamunim).

Często rozmawiając między sobą o buddyzmie, głównie mówimy o ich pierwszorzędnym wybitnym nauczycielu duchowym Buddzie. Jednak część z nas nie zdaje sobie sprawy co w ogóle to słowo oznacza. 


Znaczenie i pochodzenie słowa budda wywodzi się od terminu „buddha”. Główny rdzeń tego słowa „bud” oznacza tłumacząc dosłownie „budzić”, a cały termin budda „przebudzony”. Dlatego często o Buddzie mówimy, że dążył opornie swoją drogą i stał się oświecony, bo właśnie się przebudził (budda – „przebudzony”). 

W przeszłości spał i był w śnie, dążąc do tego aby zbudzić się i przejrzeć na oczy. Posiadał w sobie brak wiedzy, nie poddawał w wątpliwość swoich marzeń sennych i nie buntował się, ani nie wyrażał sprzeciwu. Kiedy nagle się przebudza (co oznacza „bodhi”), staje się świadomy siebie i swojego otoczenia, posiadając najwyższą wiedzę, ponieważ odróżnia jawę od snu. Mówimy często potocznie o Buddzie, że stał się oświecony. Słusznie tak mówimy, ponieważ drugie znaczenie terminu „budda” oznacza właśnie „oświecony”. Każdy z nas, pracując bardzo ciężko nad sobą, może być objęty światłem, wiedzącym, a więc „Buddą”. Wszyscy więc możemy się uwolnić od złudzeń zewnętrznego świata. Wcześniejsza metafora przebudzenia ze snu bardzo trafnie koresponduje z pojęciem buddy jako „kogoś wyzwolonego od złudzeń”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz