środa, 10 września 2014

Numerologia partnerska a kwestie etyczne

numerologia partnerska
Kilka lat temu po raz pierwszy musiałam zmierzyć się w numerologii z kwestiami etycznymi. Nie wiem, czy to dobre sformułowanie, ale jedyne, jakie mi przychodzi na myśl. Otóż pojawiła się wówczas wątpliwość - ile można powiedzieć, o tym, co zobaczyło się w danym portrecie numerologicznym. A o co dokładnie chodziło?


Podczas rozmowy, kolega powiedział mi, że jego siostra ma dziś urodziny, a jej chłopak dzień później. Jako, że są to moi dalsi znajomi, szybko policzyłam w pamięci ich Drogę Życia i to, pod wpływem jakich liczb się znajdują. Moją pierwszą myślą było to, że nie będą ze sobą długo...

Można powiedzieć, że obojgu zmieniał się cykl i szczyt, a jedyny punkt, który ich łączył, miał wkrótce być już jedynie przeszłością. Obraz był bardzo czytelny - zmiana cyklu i szczytu powodowała, że będą pod wpływem zupełnie innych wibracji. No i pojawił się problem. Mówić koledze czy nie mówić?

Na początku trochę się wahałam, obawiałam się, że znajoma tak zasugeruje się moim zdaniem, że będzie miała tutaj miejsce samospełniająca się przepowiednia, a ja będę winna wtrącania się w cudze sprawy, tym bardziej, że nikt mnie o to nie prosił.


Kluczem do mojego dalszego postępowania była właśnie myśl: "nikt mnie nie prosił o pomoc", dlatego uznałam, że nie będę o niczym mówić. Skoro sama, z własnej woli stworzyłam naprędce portret numerologiczny i zrobiłam analizę partnerską, której nikt ode mnie nie oczekiwał, to sytuacja była dla mnie oczywista.

Nie byłam zdziwiona, kiedy kilka miesięcy później para rozstała się. A mówiąc konkretnie - chłopak znajomej, będąc z nią w związku, zaczął spotykać się z inną dziewczyną. Obecnie oboje są już w innych związkach. Znajoma po kilku miesiącach leczenia złamanego serca poznała kogoś innego, natomiast chłopak związał się z tamtą dziewczyną, ożenił z nią i mają dziecko. 


Od tamtej pory nie miałam tak jasnego i czytelnego obrazu rozstania, ale kwestia "mówić, czy nie mówić" nadal pozostaje, choć obecnie wolę sugerować to, nad czym osoby będące w związku powinny popracować, niż to, że istnieją między nimi różnice nie do pogodzenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz