piątek, 31 października 2014

Czy liczba 13 przynosi pecha? Rzecz o nieszczęściu i zmianach | Numerologia partnerska

Symbolika jest idealnym pretekstem do rozmyślań nad złożonością świata. Liczbę 13 można rozpatrywać w kategoriach symbolu lub karmy (bo w końcu to liczba karmiczna - dług pracy i tworzenia stabilnych struktur). Przede wszystkim należy podkreślić, że liczba 13 jest jedynie symbolem, bo chodzi raczej o to w jaki sposób postrzegamy nieszczęście, które się nam przytrafia. A zwykle bywa tak, że większość tego typu zdarzeń interpretujemy niewłaściwie. Czy liczba 13 rzeczywiście przynosi pecha?


Liczba 13 w życiu Jana Pawła II

Chyba każdy z nas natknął się w internecie na taki oto łańcuszek:

"Czy życie papieża Jana Pawła II zostało zapisane w liczbach, czy to tylko dziwny zbieg okoliczności? Ale nawet, jeśli to coś niezwykłego w tym jest! 
Wszystkie liczby związane blisko z papieżem układają się w liczbę 13.

1. Jan Paweł II umarł o godzinie 21.37 – 2+1+3+7= 13
2. Dzień zamachu na Ojca Świętego był 13-tego (maja 1981 roku). 
3. Objawienia Fatimskie były zawsze 13-tego.
4. 13.02.2005 Śmierć siostry Łucji - 1+3+2+2+5 = 13 oraz 13-go dnia miesiąca
5. Wiek papieża 85 lat (co prawda nie skończone, bo Karol Wojtyła urodził się 18 maja 1920 roku i w dniu śmierci miał dokładnie 84 lata i 10 miesięcy, ale rocznikowo już 85) – 8+5= 13
6. Papież wstępując na tron Watykanu miał 58 lat – 5+8= 13
7. Także data śmierci 2.04.2005. – 2+0+4+2+0+0+5= 13
8. JAN PAWEŁ DRUGI – to także daje 13 liter. 
9. Papież umarł w 13-tym tygodniu roku. 
10. Ostatni wpis do testamentu datowany jest na 17.03.2000. – 1+7+0+3+2+0+0+0= 13
11. Papież przeżył 31 000 dni, 3 i 1 da się ułożyć w 13, a poza tym, to bardzo dziwne, że przez tak dokładną liczbę dni żył. 
12. Papież był 265 papieżem w historii (2+6+5= 13).
13. Pontyfikat Jana Pawła II trwał 90301 dni, co też sumując daje liczbę 13."


Czy tak częste pojawianie się liczby 13 w życiu papieża jest przypadkiem? Jak ten fakt należy interpretować? Powstaje pytanie, na ile życie papieża było dla ludzkości znakiem oraz informacją, zaszyfrowaną w liczbach?

Liczba 13 jako synonim pecha

Od dawien dawna liczba 13 funkcjonuje jako synonim pecha i nieszczęścia. Tylko właściwie dlaczego w taki sposób postrzegamy tę właśnie liczbę? Powodów jest całkiem sporo.

Dawniej Babilończycy sądzili, że liczba ta przynosi pecha, gdyż funkcjonowanie całego świata opierało się na liczbie 12. Mamy przecież 12 miesięcy, 12 godzin, 12 znaków zodiaku, 12 apostołów. To właśnie liczba 12 była i jest symbolem harmonii i ładu. Natomiast liczba 13 burzy ten ustalony porządek.


W starożytnym Egipcie drabina, która prowadzi do wieczności ma 13 stopni, a ponadto Egipcjanie uważali, że człowiek przechodzi w życiu przez 12 etapów. Ostatnim z nich, 13-tym jest śmierć. W Chrześcijaństwie - Jezus miał 12 apostołów, zatem razem było było ich 13.

Strach przed liczbą 13 jest wciąż aktualny. Często ludzie unikają podpisywania ważnych dokumentów oraz załatwiania nowych spraw 13 dnia miesiąca. W wielu hotelach na całych świecie nie istnieją pokoje, a niekiedy nawet i piętra o liczbie 13. W niektórych samolotach nie ma miejsc o numerze 13. Obecnie istnieje nawet jednostka chorobowa "Triskaidekafobia", która jest fobią, lękiem przed liczbą 13. Jako ciekawostki można podać, że w głównej siedzibie TPSA w Warszawie windy nie mają przycisków 13. piętra, w sportach motorowych niekiedy unika się numeru startowego 13, natomiast były amerykański prezydent Franklin Roosevelt zapraszał na obiad lub przyjęcie swoją sekretarkę, jeśli z powodu czyjejś nieobecności lub dodatkowego zaproszenia do stołu miało siąść 13 osób.

Jednak nie wszędzie liczba 13 uchodzi za pechową. W tradycji żydowskiej i w Japonii 13 uważana jest za synonim szczęścia. Również Majowie mieli z tą liczbą pozytywne skojarzenia, gdyż wierzyli oni, że istnieje 13 niebios i 13 bogów, co czyni tę liczbę boską.

13 oznaczająca transformację, numerologia partnerska

Liczba 13 symbolizuje przemianę poprzez jakieś nagłe wydarzenie, w którym tracimy bogactwa materialne lub swoich bliskich. Liczba ta stała się symbolem śmierci, ale z pewnością nie przynosi pecha. Po prostu to my błędnie interpretujemy rzekomo nieszczęśliwe wydarzenia w naszym życiu, bo utrata jest wpisana w życie. Życie to nieustanna zmiana, a ludzie podświadomie przypisali jej to "pechowe" znaczenie ze strachu przed śmiercią, czyli strachu przed nieznanym, i utratą tego do czego się przywiązali. A przecież nie możemy przywiązywać się do niczego, bo to śmierć za życia. Warto przy tym zauważyć, że w Tarocie kartą 13-tą jest śmierć, interpretowana również jako symbol metamorfozy i odrodzenia.

Dlatego właśnie uważa się, że liczba 13 służy transformacji. Zupełnie jak u Greka Zorby, który tańczy na pogorzelisku kopalni, uwalniając swój potencjał twórczy. Aby powstało NOWE, musi runąć STARE. Bez przeobrażenia i przemiany nowe nie powstanie.

Kolejną ciekawą interpretacją liczby 13 jest nauka sięgania do swojego potencjału twórczego. W końcu uproszczona interpretacja liczby 13 oznacza „ja (1) i moc twórcza (3)”, czy „początek tworzenia”. Aby uzyskać dostęp do swojej kreatywności, musi nastąpić utrata bogactwa materialnego lub wytrącenie z pozornej równowagi uczuciowej (straty materialne, ruina, zdrada, separacja). To właśnie takie wydarzenia przyczyniają się do naszej przemiany wewnętrznej, otwieramy się na nowe możliwości i w sytuacji zagrożenia zaczynamy szukać nowych rozwiązań. A my przecież tak bardzo boimy się przemiany, która ma się dokonać. Dlaczego? Gdyż oznacza to śmierć nas samych tych „sprzed chwili”, takich, jakimi byliśmy do momentu danego wydarzenia. A problem polega na naszym postrzeganiu świata i zmiany, która odbywa się wg nas głównie z poziomu materii - czyli jako nieodwracalna strata - a nie z poziomu Ducha - czyli, jako wieczna przemiana i wzrastanie - wszystko, co się o nią ociera wzbudza lęk. Nie widzimy zmian, jakie dokonują się w tej niewidzialnej, duchowej sferze.

Lęk przed zmianą powoduje, że nie sięgamy do swoich potencjałów twórczych, a kiedy tego nie czynimy, 13 prowokuje dramatyczne sytuacje, które wymuszą na nas zmianę, czy tego chcemy czy nie. Takie niepogodzenie się z tym co wywołuje 13, powoduje cierpienie. Ważne jest, aby nauczyć się nie wchodzić w lęk w razie zagrożenie, a przyjąć postawę twórczą - szukać rozwiązań, wówczas szybciej pozbędziemy się nagromadzonej karmy.

Warto przy tym zauważyć i rozróżnić dwa pojęcia: destrukcja (całkowite zniszczenie) oraz transformacja (przemiana z czegoś w coś). W jednym i w drugim przypadku znika dotychczasowa forma, ale z tą różnicą, że przy destrukcji następuje całkowite, bezsensowne zniszczenie, natomiast transformacja oznacza zamianę bez straty.

13 to również liczba karmiczna mówiąca, że pozbycie się karmy z przeszłości możliwe jest tylko dzięki mozolnej pracy - nad samym sobą oraz światem zewnętrznym. Oznacza zaniedbania z poprzednich wcieleń w postaci lenistwa, beztroski i życia na czyjś koszt. Osoba z liczbą 13 w portrecie numerologicznym, powinna spodziewać się nieustannych zmian i wielu nieoczekiwanych wydarzeń, bo stanowią one szansę na spłacanie długów karmicznych.

13 wprawia w ruch wszystko, co nie poddaje się zmianie, co woli bezpieczne "stare". 13 może uruchomić coś, co w dramatyczny sposób zmieni bieg życia. Liczba 13 bardzo często nazywana jest BOSKIM FAKTOREM. Inni natomiast mówią z kolei o 13 jako o LICZBIE PRZEZNACZENIA. 13 zmusza do podjęcia nowych wyzwań, stwarza nowe możliwości. Bardzo często liczba 13 niesie ze sobą tyle energii i treści, że uniemożliwia to przekształcenie i człowiek staje się leniwy. Może więc pojawić się uczucie rozkojarzenia oraz lenistwo.

Jednocześnie uważa się, że jest to szczebel otwierający bramy metafizyki. Osoba potrafiąca właściwie wykorzystać to, co przynosi liczna 13, ma ułatwioną drogę, która prowadzi doskonałości. Jedynie na bazie starych doświadczeń można stworzyć coś nowego. Na tym poziomie człowiek dojrzały duchowo poznaje swoją genialność i jest w stanie w każdej chwili może przeskoczyć formę materialną, aby ujść przed fizycznymi przymusami. Przekroczyć materię – to znaczy zdystansować się do niekorzystnych wydarzeń, zwłaszcza do strachu o egzystencję, miejsce pracy, dobra materialne.

Na koniec warto przypomnieć, że cyfry są narzędziami badawczymi, stanowią symbol, rodzaj skróconego zapisu do zrozumienia rodzaju energii, którą człowiek zarządza, wybierając dobro lub zło.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz