sobota, 13 września 2014

Numerologia: dlaczego dzieci rodzą się w tej, a nie innej rodzinie?

numerologia partnerska, dziecko
SPOTKANIA. Żadne doświadczenie nie jest przypadkowe. Doświadczeniem jest także spotkanie na swej drodze drugiego człowieka. Określając rodzaj wibracji (moment) danego spotkania, możemy zrozumieć jego charakter, a także odgadnąć powód, dla którego ta, a nie inna osoba pojawiła się w naszym życiu. Aby uzyskać informację o charakterze danego związku czy wydarzenia, konieczna jest znajomość dokładnej daty jego „poczęcia", na przykład: poznania partnera, zawarcia związku małżeńskiego, narodzin dziecka, założenia firmy, początku ujawnienia się choroby itp., trzeba także określić Numer Roku Osobistego dla osoby, dla której chcemy zinterpretować dany fakt.


To my wybraliśmy sobie rodziców. W momencie, gdy sami się nimi stajemy oznacza to, że dusze, z którymi być może wcześniej umówiliśmy się na to doświadczenie, wcielają się w ciała naszych dzieci. I zaczyna się skomplikowane, nierzadko bolesne rozszyfrowywanie wzajemnych potrzeb i oczekiwań. Nasze obecne dzieci mogły być naszymi rodzicami w którymś z poprzednich wcieleń lub naszymi nauczycielami duchowymi, zwierzchnikami czy rodzeństwem. Zdarza się także, że kontynuujemy wspólną naukę zamieniając przeżyty niegdyś związek małżeński na relację rodzicielską. Także relacje między naszymi dziećmi bywają skomplikowane ze względu na bagaż doświadczeń kolejnych inkarnacji (np. zamiana związku małżeńskiego na braterski lub siostrzany — w następnym wcieleniu).


Sposób, w jaki rodzą się dzieci również nie jest obojętny. Informuje on nas między innymi o tym, jaki stosunek ma przychodzące na świat dziecko do ponownego wcielenia się. Na przykład dzieci wyciągane kleszczami są na ogół duszami, które niechętnie wracają na ziemię. Te, które rodzą się zbyt wcześnie lub bardzo szybko są ciekawe, zachłanne, spieszą się, by zdążyć wszystko przeżyć. Dzieci przychodzące na świat poprzez cesarskie cięcie mogą być leniwe lub mieć problemy w relacji z matką (zależność lub obojętność emocjonalna). Rodzące się z pępowiną owiniętą dookoła szyi oraz te, które ocierają się o śmierć przy porodzie, mogą być istotami nie do końca zdecydowanymi na kolejne doświadczenia ziemskiego losu. 

Załóżmy, że Liczba Drogi Życia naszego dziecka (czyli jednocześnie liczba zajścia danego wydarzenia dla nas) jest 4. Oznacza to, że wszystkie doświadczenia związane z urodzeniem i wychowywaniem danego dziecka będą budowaniem fundamentu dla przejawienia się naszego potencjału wewnętrznego.


Wraz z ograniczeniami, które wprowadza liczba 4 (a właściwie dzięki obecności tych ograniczeń i konieczności ich zaakceptowania) mamy szansę wypracowania w sobie wewnętrznego oparcia, zrozumienia rzeczywistości materialnej. 

Jeśli odbyło się to w Roku Osobistym No. 6 oznacza to, że wraz z pojawieniem się dziecka zaczynamy naprawdę tworzyć rodzinę, że przynosi nam ono doświadczenie odpowiedzialności rodzicielskiej, tolerancji, harmonii w rodzinie. Doświadczenie to stwarza odpowiednie trudności, które zmuszają nas do wykształcenia w sobie tych właśnie cech, zrozumienia czym jest rola rodzica jako opiekuna, wychowawcy, nauczyciela. 

Jeśli to samo dziecko o Liczbie Drogi Życia 4 urodzi się w naszym Roku Osobistym No. 1 oznacza to, że tą podstawą, tym fundamentem, który dzięki temu wydarzeniu budujemy, jest poznanie samego siebie, zdobycie autonomii lub unicestwienie naszego despotyzmu, skłonności do manipulacji i autorytaryzmu. 

Jeśli jest to Rok Osobisty No. 2 — akcent będzie położony na umiejętność dialogu, wzajemnej uwagi i zrozumienia, na stworzenie zdrowej emocjonalnie relacji, zrównoważonej uczuciowości, intuicyjnego porozumienia, rzeczywistej roli matki (a w przypadku ojca — rozwiązanie problemów z własną matką, a nawet kobietą jako taką), akceptacji swej kobiecości. Dziecko stanowić będzie dla nas zwierciadło, w którym odbijać się będą wszystkie nasze wady i błędy przeznaczone do korekcji.

/Fragment książki "Liczby losu" Nataszy Czarmińskiej

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz