poniedziałek, 1 lipca 2019

Jak sprawić by Wszechświat działał na naszą korzyść?

Wszyscy słyszeliśmy takie stwierdzenie "nie zawsze możesz dostać to, czego chcesz". Ale co jeśli to nie była prawda? A co by było gdybyś zawsze mógł dostawać to, czego chcesz? Jak twoje życie by wyglądało?
Ostatnio w jednym z postów pisałam o tym, jak wszyscy jesteśmy połączeni ze sobą, z naturą, ze wszechświatem, ponieważ wszyscy pochodzimy z tego samego miejsca i jesteśmy stworzeni z tej samej materii. Dziś zamierzam zagłębić się we Wszechświat i opowiedzieć jak możesz sprawić, by działał on na twoją korzyść za pomocą "Prawa przyciągania".

Według Esther i Jerry'ego Hicksów, którzy spędzili wiele lat na pisaniu książek i prowadzeniu seminariów na podstawie nauczania Abrahama; Esther określiła uniwersalne prawo przyciągania jako "to, co jest do siebie podobne przyciąga się". To znaczy (w skrócie), że ty tworzysz swoją rzeczywistość cały czas za pomocą twoich myśli, słów i, co najważniejsze, skupienia się. Przykładem tego prawa jest osoba, która ciągle martwi się o pieniądze, zawsze mówiąc, że ich nie ma lub jest spłukana, skupia się na braku swoich pieniędzy i w ten sposób tworzy swoją rzeczywistość. Możesz jednak odwrócić schematy myślowe i możesz to zrobić szybciej niż myślisz. Na tym samym przykładzie, gdyby ta osoba zaczęła postrzegać siebie jako osobę bogatą, która jest warta dużo pieniędzy, że pieniądze przychodzą do niej na różne sposoby, że są związane z obfitością Wszechświata, wszystko mogłoby się dla niej zmienić.
 
Jak możesz zacząć wykorzystywać to prawo na swoją korzyść? To jest stosunkowo proste - skup się na tym, czego chcesz w swoim życiu, co cenisz w swoim życiu, nie skupiaj się na braku, nie skupiaj się na rzeczach, których nie lubisz lub nie chcesz mieć. Im bardziej koncentrujesz się na tym, co lubisz i chcesz mieć, tym lepiej. Jak powiedziałam wcześniej, Wszechświat nie rozróżnia pomiędzy tym, co chcesz, a tym, czego nie chcesz, będzie odzwierciedlał tylko to, o czym myślisz bądź mówisz. Czy kiedykolwiek jechałeś na spotkanie lub w inne ważne miejsce i martwiłeś się, że trafisz na czerwone światło i spóźnisz się, a kiedy wsiadłeś do samochodu i ruszyłeś okazało się, że kierowca przed tobą jedzie wyjątkowo wolno i w dodatku napotykasz same czerwone światła? To dlatego, że koncentrowałeś się na powolnej jeździe, nawet jeśli tego nie chciałeś, to było to, na czym się skupiłeś i wysłałeś do Wszechświata.

To dlatego ludzie tak lubią wizualizacje. Jeśli potrafisz wizualizować życie, którego pragniesz lub sytuacje, w których chciałbyś się znaleźć, to jesteś na drodze do jego stworzenia. Kluczem do wizualizacji jest jednak poczucie tego, co byś czuł, gdyby to, co wizualizujesz, było już rzeczywistością. To dlatego, że Wszechświat reaguje na energię, możesz wizualizować idealne życie dla siebie przez cały dzień, ale jeśli nie czujesz do niego żadnych prawdziwych pozytywnych emocji, nie przeniesiesz go do swojego życia. Jeżeli wizualizujesz myślenie, "to nie jest moje życie" lub choćby "to nie jest jeszcze moje życie", to niewiele zdziałasz!

Twoja energia, wibracje są kluczowe, gdy używasz prawa przyciągania! Kiedy czujesz się dobrze i jesteś szczęśliwy, i rzeczy wydają się iść we właściwym kierunku, a w twoim umyśle nie ma żadnych wątpliwości, wówczas znajdujesz się w "wirze" (według Abrahama-Hicksa), który jest tym czego potrzebujesz, by skutecznie wykorzystywać prawo przyciągania lub manifestacji. To dlatego, że rzeczy, które wysłaliśmy do Wszechświata przychodzą do naszej rzeczywistości, gdy jesteśmy dopasowani do naszego wyższego "ja", gdy jesteśmy w "wirze", to jesteśmy dostosowani! Jeśli jesteś zły, smutny, rozgniewany lub pozbawiony nadziei, myślący tylko o złych rzeczach - nie jesteś w "wirze", jednak możesz się tam dostać, ale nie jesteś tam w tym momencie. Mówi się również, że wystarczy 17 sekund skupienia się na czymś, aby wprowadzić to do swojej rzeczywistości, więc jeśli przyłapiesz się na myśleniu o sobie negatywnie lub źle, masz 17 sekund, aby to zmienić. Jak możesz to zrobić? Pomyśl o czymś, co sprawia ci radość, co cię uszczęśliwia, kiedy o tym myślisz. Na przykład o twoim psie, kocie lub o ukochanej osobie. Wówczas jesteś przepełniony miłością, energia się zmienia i zmienia się też myślenie na lepsze.

Niezwykle ważne jest też, aby codziennie dziękować. Dziękuj Wszechświatowi, Bogu, komu chcesz za to, co masz w swoim życiu. Poświęć czas, aby wymienić rzeczy, które lubisz mieć, nie myśl nawet przez sekundę o rzeczach, których nie chcesz - skup się tylko na tych, które lubisz. Na twojej liście może się znaleźć podziękowanie za pracę, wypłatę, rodzinę, dom... Dziękowanie nie tylko sprawia, że czujesz się o wiele lepiej, ponieważ widzisz jak wiele masz w życiu, ale także podnosi twoją wibrację i utrzymuje te dobre rzeczy w życiu (ponieważ skupiasz się na docenianiu ich, a Wszechświat na to reaguje).

Inną pozytywną rzeczą do zrobienia jest codzienne mówienie sobie afirmacji. Afirmacje to pozytywne małe rzeczy do powtarzania sobie, które ciągle sobie wmawiasz, po to aby czuć się dobrze. Piszę je na kartkach papieru, leżą one na moim biurku i przypominają mi, żebym je wypowiedziała. Mogą one zawierać wszystko, co chcesz: "Jestem piękna", "Jestem warta", "Jestem bogata". Najważniejszą rzeczą w afirmacjach... i prawie przyciągania w ogóle jest to, że musisz wierzyć w to, o czym myślisz, jeśli nie wierzysz w siebie, nigdy nie stworzysz życia, którego pragniesz. Miłość do siebie i szacunek jest prawdopodobnie najtrudniejszą, ale i najważniejszą częścią czerpania ze Wszechświata na swoją korzyść. Spójrz na siebie jako na zdumiewającą, nieograniczona istotę, którą jesteś, i to zdziała cuda. Nie wierzysz mi? Wypróbuj to, co masz do stracenia?
 
Jeśli traktujesz świat/wszechświat jak fabrykę spełniającą życzenia, to on się nią staje. Wiedz, że wszystko jest bezgraniczne, miłość, szczęście, obfitość, piękno... to nie jest coś, co może nam się skończyć, tego jest więcej niż myślisz.
 
Więc spróbuj skorzystać z dobrodziejstw Wszechświata na swoją korzyść i zobacz co się wydarzy, możesz być zaskoczony tym co się stanie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz